Moodle w szkole?

Według Admin MCz.  

Dzisiaj o tym, jak można wykorzystać platformę edukacyjną opartą o Moodle. Uważamy, że jest to świetne rozwiązanie i uzupełnienie nauki w szkole. Większość uczniów, zwłaszcza w dużych miastach regularnie korzysta z komputerów. Nowe technologie nie stanowią dla nich żadnego problemu. Codziennie używają Internetu do utrzymywania kontaktów ze znajomymi oraz rozrywki. Dlaczego zatem komputer nie ma stać się doskonałym sposobem na to, aby przyciągnąć i zachęcić do nauki? 

Większość wyszukuje pomocy do nauki w przeglądarce. Niestety, mogą trafić na niepewne źródła informacji. W tym miejscu właśnie pojawia się platforma edukacyjna i Moodle. Nauczyciel może za jej pomocą dać swoim uczniom jasne wskazówki gdzie i jakich materiałów powinni szukać. Może sam udostępnić klasie jakieś materiały do nauki. Uczniowie będą zadowoleni, bo ktoś oszczędził im pracy przy wyszukiwaniu informacji. Nauczyciel natomiast ma pewność, że młodzież ma właściwe materiały z pewnego źródła, z fachową, rzetelną wiedzą. 
Kolejny plus to zadania domowe. Zadania domowe były, są i będą. Pomagają utrwalać wiedzę i powtarzać wiadomości. Uczniowie często liczą na to, że nauczyciel nie sprawdzi zadania i uda im się uniknąć pracy. A co gdyby rolę nauczyciela przejął niezawodny i „bezwzględny” w sprawdzaniu system? Uczniowie rozwiązują zadanie domowe i od razu mają je sprawdzone i ocenione. Nauczyciel ma podgląd, kto rozwiązał już zadania oraz jakie wyniki uzyskał. Czego prowadzący zajęcia uniknie? Po pierwsze wymówek typu „zapomniałem zeszytu” lub „mój pies zjadł mi zeszyt”.  Jeżeli odpowiednio ustawimy zadanie jest również możliwość wyeliminowania problemu ściągania.
Kolejny i ostatni już z plusów to wzrost zainteresowania uczniów. Lekcje zyskają ciekawszy wymiar dzięki kolorowym i przyciągającym uwagę prezentacją w SCORMach lub ciekawych aktywnościach lekcja. Ciekawość zmotywuje z pewnością uczniów do regularnego odwiedzania platformy e-learning. 

Dzięki platformie opartej np. o Moodle, nauka ma okazję stać się ciekawsza. Ciekawe czy kiedyś nudne zeszyty (które tak łatwo się gubią) uda zastąpić się elektroniczną wersją dostępną w każdym zakątku świata!